Trdlo (Trdelnik/Kurtosz)

Przyszła pora, żeby uzupełnić o nowe dział kulinarów. Powiązane z Czechami Trdlo, zainspirowało mnie do zmierzenia się z mniej typowym wypiekiem.

Dla tych, którzy być może nie zetknęli się wcześniej z trdelnikiem wyjaśniam z czym mamy do czynienia. Otóż trdelnik, z czeskiego „trdlo”, zwanym też czasem „kurtoszem”, a po polsku „ciastem kominowym” to nic innego jak ciasto drożdżowe o formie tuby czy komina właśnie. Pojawił się u mnie pomysł, aby spróbować zrobić je samemu w domowych warunkach, gdyż jest to wyjątkowo pyszna sprawa. Poszukałam w Internecie i nie ja pierwsza oczywiście zapragnęłam podjąć się wypieku trdelnika w domu. To, jak owe zadanie się udało pokazuje galeria.

Zamysł wykonania tego smakołyku w domowej kuchni okazał się na poły łatwy i trudny zarazem. Póki co wymaga jeszcze przeze mnie technicznego udoskonalenia, bo o ile ciasto drożdżowe jest banalnie proste, o tyle osiągnięcie pożądanego kształtu w domowym piekarniku już nie tak łatwo. Co ogień jednak to ogień.


Oryginalnie wypiek kurtoszy wygląda mniej więcej tak:

I – ciasto drożdżowe formowane w cienki rulon nawijane jest na drewniany posmarowany masłem wałek

II  – wałek z ciastem obtaczany jest w cukrze

III – następne opiekane jest ono nad ogniem, gdzie co jakiś czas trzeba je obracać

IV – gdy ciasto się upiecze, nabierze złotego koloru – wałek jest mocno uderzany i powstały kurtosz „spada” z wałka

V – obtaczany jest następnie w dodatkowej słodkiej posypce wg uznania, np. cukier+cynamon, cukier+orzechy, cukier+czekolada itd.


MOJA WERSJA TREDELNIKA

Do wykonania ciasta skorzystałam z tego przepisu ze strony „Na Miotle”, skądinąd bardzo przyjemnie wzrokowo się prezentujący blog kulinarny. Polecam. Autorka bloga wykorzystała szklane butelki zamiast drewnianych walców jako formy do ciasta drożdżowego. Sama butelek nie miałam, ale postanowiłam wykorzystać słoiki, z których założyłam ściągnięcie ciasta nie będzie przysparzało większej różnicy (biorąc oczywiście pod uwagę ich kształt). Po pierwszej nieudanej próbie dowodzenie nad nawijaniem ciasta na słoiki przejął dzielnie mój osobisty pomocnik, z lepszym rezultatem od mojego. Przepis, na którym się wzorowałam, nie zakładał smarowania ani używania papieru na szkle. Punkt ten okazał się wg mnie bardzo istotny, brak powyższych uniemożliwiło przyzwoite ściągnięcie całkiem dobrze wyglądającego ciasta ze słoików. Papier lub folia aluminiowa (jaka widziałam w innych przepisach) okazuje się być niezbędna do zachowania „ciasta kominowego” w zakładanym kształcie tuby. Co ważne, ciasto należy nawijać i lepić na bardzo cienkie, płasko przy szkle. Tylko wtedy masa drożdżowa swoim ciężarem nie spłynie nam ze stelaża 🙂

TEN SMAK!

Smak. Smakowi mojego domowego wyrobu, a dokładniej cukrowi na nim, brakowało lekkiego skarmelizowania. Opiekany nad ogniem, w znacznym żarze podnosi wyjątkowo jego walory smakowe. Następnym razem przyłożę do niego prawdziwa pochodnię lub wykorzystam nieużywane funkcje mojego piekarnika, typu grill, co może podniesie smak domowych trdelników do tych kupnych. Gościom jednak smakowało, podobieństwo było wyczuwalne, przy czym najlepszy był jeszcze ciepły zaraz po wyjęciu z pieca. Niestety nie mam zdjęć trdelników po zdjęciu ze słoików, gdyż musiałam użyć do tego noża, co niejako zaburzyło ich pożądany kształt. Ale następnym razem…


 Trdelnik_7Gotowe umyte słoiki

Trdelnik_10Ciasto nawinięte na słoik po obtoczeniu w cukrze, cynamonie i mielonych migdałach

Trdelnik_11Surowe ciasto na pierwszym słoiku (tu zbyt grube ciasto)

Trdelnik_20Upieczone trdlo jeszcze na słoikach

Trdelnik_19Z góry widoczne ciasto, które przywarło do słoika

Trdelnik_171Upieczone ciasto z bliska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s