Stambuł – na granicy kontynentów

Stambuł to wyjątkowo barwne miasto. Dla tych, którym przypadł go gustu nastrój orientalnej Turcji, jej pełne różnorodnych barw potrawy, smakołyki i piękne szale – w Stambule odnajdą to wszystko. Jednak całokształt Stambułu, jego różnorodność, charakter i nastrój nie odpowiada całej Turcji. Można by zaryzykować i rzec, że kto był w Stambule, ten nie był w prawdziwej Turcji.

Pozostała, jakże spora część kraju, jest tak różnorodna, jak tylko można sobie wyobrazić jak być może na powierzchni 783 562 km² . Stambuł, który warto zaznaczyć, iż nie jest stolicą Turcji, którą jest natomiast Ankara, to miasto liczące ponad 13 mln ludności (a ok. 75 mln w całej Turcji) . Miasto na dosłownym skrzyżowaniu kultur, kontynentów i obowiązujących na co dzień standardów. Jak w wielu podobnych przypadkach, taki stan rzeczy, charakter Turcji, w tym wielkim mieście przenika się z tym co europejskie i nam Polakom bliższe. Nie wyzbywając się przy tym jednocześnie swoich przyzwyczajeń i wyjątkowo barwnych zalet. W nadzwyczaj przyjazny sposób, co mogę oprzeć nie tylko na swoich, ale także na odczuciach znajomych osób, które odwiedziły Stambuł, mikstura wpływów i tradycji w największym mieście kraju to koktajl doskonały.

Powitanie Wschodu z Zachodem

W Istambule byłam dość krótko. Jednak zobaczyłam w tym czasie namiastkę wszystkiego, w sam raz, żeby nawet pobieżnie przybliżyć go w pigułce, tym co tam nie byli. Podkreślając dodatkowo, że Stambuł to nie Turcja, chciałam rozwinąć to stwierdzenie. O ile mniej więcej „polskość” jest na ogół powtarzalna, niestety zbyt często szara, a zbyt kolorowa bywa w nadmiarze reklam i innych niechcianych bilbordów, tak Stambuł jest bardziej kolorowy i orientalny niż reszta Turcji. Czy też inaczej – tutaj znajdziemy więcej skondensowanej Turcji, jaką wydaje nam się, że znamy, a na pewno, jaką polubilibyśmy.

Z uwagi na przenikanie się tutaj zalet wschodu i zachodu stwierdzam, że poczujemy się tu bezpiecznie i wakacyjnie zarazem. W moim osobistym rankingu wygrywają bajecznie kolorowe bazary oraz wszelkie stragany z miejscowymi smakołykami. Czy to owoce, ryby czy słodycze, każde miejsce zaprasza do patrzenia na swoje wyłożone na ladach cuda. Świeże ryby, do których kupna głośno zachęcają sprzedawcy, jako dowód prezentują czerwone skrzela (znak, że ryby są naprawdę świeże). Sądząc po przeogromnej ilości słodyczy, które niemalże wylewają się zza kramów, nie raz myślałam, czy jest ich jakaś data przydatności do spożycia… Z drugiej strony, odnosząc się do nowych unijnych restrykcji w tym temacie, mających za zadanie dać (nie tylko w Polsce) większe ulgi czasowej przydatności na niektóre produkty, skłaniam się do stwierdzenia – cukier konserwuje najlepiej! Kto nie próbował niech wie – tradycyjne tureckie smakołyki to głównie miód i orzechy pomiędzy ultracienkim ciastem filo (mąka, oliwa sól i woda) – to tradycyjna baklava. Ciasto tak słodkie, że po jednym kęsie cukier będzie trzeszczał nam w uszach, a najgorsze jest to, że i tak sięgniemy po więcej…

Reszta kraju, szczególnie miejscowości daleko na wschód są bardziej surowe. Pierwsze skrzypce gra tutaj przyroda, ukształtowanie terenu i uprzejmość ludzi. To, czego nie można odmówić Turkom, to w rzeczy samej gościnność, którą można wyczuć, że nie jest udawana.

Stambuł to jednak miasto, które „mimo, że orientalne” stara się być europejskie. Co przez to należy rozumieć? Jest ono na pewno bardziej liberalne obyczajowo, choć przy wchodzeniu do meczetów nadal każda kobieta musi mieć przykrytą głowę, ramiona i nogi – to pozostaje niezmienne.

Alkohol jest w pełni dostępny, choć jest przy tym stosunkowo drogi. Kawa po turecku, bardzo dobrze znana, przegrywa ze wszechobecną i sądzę, że dużo częściej pitą herbatą po turecku – mocną i słodką.

Co charakterystycznego spotkamy w Stambule

MECZETY

Z tego, co tu znajdziemy na pierwszym miejscu można naturalnie wymienić meczety. Te najbardziej znane to Hagia Sophia oraz Błękitny Meczet. Każdy jest najefektowniejszy we wnętrzu, w każdym posadzkę pokrywają miękkie czyste dywany, wyglądające jak nowe. Naprawdę sprawiają wrażenie położonych wczoraj; jest bardzo czysto, a jeśli się dobrze rozejrzymy gdzieś na pewno będzie leżał odkurzacz.

KOTY

Jest ich tam naprawdę sporo. W każdym niemal zakamarku znajdzie się jeden lub więcej. Przechadzają się leniwie tu i ówdzie, śpią na murkach i w bramach. Bezpańskie czy z właścicielem – trudno powiedzieć. Muszą mieć się bardzo dobrze, bo żaden ze spotkanych nie wyglądał na wychudzonego. Przepustkę maja wszędzie, nawet w meczecie Hagia Sophia jeden spal sobie na miękkim dywanie, nie robiąc sobie nic z przechadzających się wokół turystów.

CODZIENNI WĘDKARZE – Most Galata

Na moście Galata codziennie spotkamy mnóstwo wędkarzy. Czy to rano, czy późnym wieczorem jest ich tu mnóstwo, młodzi i starsi, nie widziałam wśród nich kobiet, więc mogę zaryzykować stwierdzenie, że są to głownie mężczyźni. Na niższym poziomie mostu znajdują się bary u knajpki, gdzie możemy zjeść reklamowane „Balik Ekmek”, co oznacza po prostu kanapkę z rybą. Polecam, świeżo smażona, ciepła ryba przygotowywana tu non stop była bardzo dobra.

TRAMWAJ

Przez ulicę-deptak Istiklal przejeżdża tramwaj. Jeździ on trasą Taksim-Tunel. Jest to wesoły zabytkowy wagonik, który w weekendowe przedpołudnia przemierza dość opustoszały deptak, który natomiast wieczorem, kiedy tłumy turków i turystów wybiegają w miasto, przeciska się odważnie poprzez tłumy.

SŁODYCZE

Jedno jest pewne – głodni nie będziemy. Dla tych, co uwielbiają je bardzo słodkie, tureckie specjały zaspokoją ich podniebienia. Skąpane w miodzie, ozdobione orzechami, kolorowe kostki lokum obsypane cukrem pudrem, baklavy i suszone owoce… Piękne wystawy sklepów, jak i uginające się pod przeróżnymi specjałami bazarowe stragany kuszą niemiłosiernie. Tylko jak pozostać im obojętnym, zachować linię i utrzymać dietę?

BAZARY

Znajdziemy tam naturalnie mnóstwo charakterystycznych stricte tureckich wyrobów jak zestawy do parzenia herbaty i kawy. Często bazary podzielone są tematycznie: spożywcze z mnóstwem przypraw wszelkiego typu i wszelkiej postaci, pełne słodkości i miodów, ubraniowe z kolorowymi szalami, z biżuterią. Urokliwe małe szklaneczki o tulipanowym kształcie idealnie mieszczące się w dłoni to także dobry pomysł na prezent. W takich właśnie podawane są herbaty w lokalach, z takich też piją je pracownicy, częstym widokiem są także ludzie roznoszący po mieście balansującą metalową tacę ze szklaneczkami pełnymi herbaty. Jest tam gwarnie, a w sezonie pełno turystów. Trzeba pamiętać, żeby pilnować swojego dobytku podczas oglądania straganów i przeciskania się pomiędzy ludźmi.

KEBABY

Flagowe tureckie danie eksportowe, które podbiło świat. Koniecznie trzeba spróbować go będąc tutaj, na pewno będzie smakowało nieco inaczej niż w Polsce. Budki kebabowe Döner Kebab „na wynos” są na każdym rogu, podobnie jak miejsca, gdzie możemy zjeść na miejscu różne inne wersje tego dania jak adana kebab czy kofte kebab.

UROKLIWE ULICZKI

To jest ładne, co się komu podoba. Idąc za tą regułą muszę podkreślić niezwykły charakter stambulskich uliczek. Miejscami zaniedbane, miejscami obdrapane, prawie zawsze jednak z charakterystycznie rozwieszonym między dwoma budynkami na sznurkach praniem. Dzielnica Balat to miejsce, które często poleca się na spacery. Są tu charakterystyczne domy, często z kolorowymi elewacjami z wykuszami i czuć tu przyjazdy sąsiedzki charakter tej dzielnicy. Bawiące się dzieci, przebiegające koty i nieodłączne pranie wiszące na mnóstwie sznurków.

I inne rzeczy, smaki i miejsca, które na pewno odkryjecie sami, jeśli będziecie w Stambule!



 

Advertisements

2 thoughts on “Stambuł – na granicy kontynentów

  1. Bardzo chiałam jechać tam na „miejską wycieczkę” tak, by w mieście spędzić z tydzień i pooddychać w jego rytmie. Póki co, ciągle nie ma czasu, ale – kiedyś z pewnością go znajdę! Toż to również kolebka naszej cywilizacji po troszu ! ;] Miłego!!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s