Trzy Korony

Pogoda jesienna zaczyna dawać się we znaki. Coraz chłodniej, mgliście i ponuro. Na szczęście sobota w Krakowie przywitała nas słońcem i dzięki temu zachęciła, by nie rezygnować z zaplanowanej małej wycieczki w góry – w Pieniny. Aura na szczycie, lekkie chmury pędzone wiatrem i słońce spomiędzy nich dało piękne, wręcz romantyczne widoki. Kto siedział w domu, niech żałuje.

Trzy Korony - IKONA

DOJAZD I SZLAK NA TRZY KORONY z KROŚCIENKA

Dojazd do Krościenka, skąd wyruszyliśmy zajął z Krakowa ok. 1,5 h. Przejście szlaku na szczyt w z powrotem szlakiem żółtym i niebieskim zajął nam ok. 4 h, zgodnie z opisywanym czasem  z tabliczek na szlaku. Mijaliśmy sporo turystów, młodych par, ludzi z dziećmi, a nawet księży i sióstr z grupkami młodzieży. Kto na Trzech Koronach nie był, polecam, bo szlak jest prosty i dla każdego.

Parking pod wejściem na szlak jest niewielki i płatny, zdaje się, że prywatny. Wg mnie można zostawić auto wzdłuż poniższej głównej ulicy na chodniku (nie widziałam zakazów).

Z początku podejście jest dość strome, a z racji „poddeszczowej” pogody było wilgotno, przez co błoto i skały były śliskie. Buty z antypoślizgowym bieżnikiem, trekkingowe, przydały się. Warto wziąć też kijki, które zarówno przy wchodzeniu, a może nawet bardziej przy schodzeniu z góry dodają dodatkowej podpory. Sprawdziłam nie raz, polecam!

TRASA I SZCZYT

Szczyt Trzy Korony znajduje się na wysokości 982 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Pienin Środkowych.

Pod szczytem znajduje się sporo drewnianych ławek ustawionych na małym stoku, na dość niewielkiej przestrzeni. Wejście na sam szczyt Trzy Korony odbywa się stalowym pomostem i schodami zakotwionymi w skale, stroną lewą o szerokości na jedną osobę wchodzimy, druga analogiczną schodzimy ze szczytu. Przed pomostem znajduje się także budka biletowa, gdzie należy opłacić wstęp (bilet normalny w 2014 r. to 5 zł).

Nad czym zapewne wiele osób ubolewa, to to, iż najwyższa platforma widokowa, z której jest najpiękniejszy tytułowy widok jest bardzo mała. Jeżeli zdarzy się komuś być na tym szczycie w czasie, gdy pojawi się jakaś większa wycieczka, to niestety radość widoku może zostać dość mocno zachwiana. Głównie z racji tego, że miejsca jest naprawdę mało, na maksymalnie 8 osób i to już w lekkim ścisku. Dodatkowo gdy chcemy zrobić zdjęcia z każdej strony bez obcych w kadrze, to będzie to utrudnione.  Dlatego też moja rada, gdy jesteśmy na szczycie, widzicie wycieczkę, najlepiej jest uwinąć się szybko przed nią albo poczekać, aż ekipa zejdzie. Warto, na szczycie potrafi być naprawdę pięknie!

Po drodze było dość ciekawe zjawisko. Otóż bliżej szczytu drzewa były już lekko oszronione, ale przy lekkim słońcu zaczynały topnieć, co sprawiło, że z drzew spadały kawałki lekkiego lodu i wody. Wszystko topniało. Niezbędny okazał się kaptur, a leżący na ziemi śniegowy lód upłynniał podłoże, więc lepiej jeśli teraz weźmiecie wodoodporne.


Trzy Korony - panorama_S

Trzy Korony_dual 2

Trzy Korony_11

Trzy Korony_26

Trzy Korony_19

Trzy Korony_13

Trzy Korony_dual 3

Trzy Korony_18

Trzy Korony_8

Trzy Korony_7

Trzy Korony_5

Trzy Korony_28

3 korony - owce 1

3 korony - owce 2

Trzy Korony_6

Reklamy

2 thoughts on “Trzy Korony

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s