Pierniki

Idąc za ciosem, że strefa fotografii kulinarnej szczególnie w zimie może być z powodzeniem rozwijana dodaję coś nowego. Cały ten zimowy i okołoświąteczny czas to więcej godzin w kuchni, przy piekarniku także. Choć pierniki zapewne wielu/wiele z Was piekło dużo wcześniej, dopiero teraz coś ode mnie. Nie tylko przepis, ale może przede wszystkim smakowite mam nadzieję zdjęcia, które zachęcą do ich zrobienia i przypomną korzenno-miodowy zapach.

Pierniki - IKONA

SKŁADNIKI:

  • 0,5 kg mąki
  • 400 g miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 50 g masła
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • korzenna mieszanka przyprawy do pierników

PRZYGOTOWANIE:

1 – Do garnka wsypujemy cukier, dodajemy miód i przyprawę piernikową, całość podgrzewamy mieszając do połączenia się składników. Następnie dodajemy masło, po czym lekko schładzamy (tj. aby wystygło). Po wystygnięciu przygotowanej masy przesiewamy do niej mąkę oraz dodajemy 2 jajka i proszek do pieczenia.

2 – Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Możemy dodawać naturalnie dodatkową mąkę, byle ciasto wyrabiało się nam ładnie i nie kleiło do stolnicy. Gdy jest już jednolite i gładkie po owinięciu folia aluminiową wkładamy je do schłodzenia do lodówki (30-60 min.) lub zamrażarki, ale tu kontrolujmy bardziej schładzanie się ciasta, bo będzie potrzebowało mniej czasu). Gdy jest już jednolite i gładkie po owinięciu folia aluminiową wkładamy je do schłodzenia do lodówki (30-60 min.) lub zamrażarki, ale tu kontrolujmy bardziej schładzanie się ciasta, bo będzie potrzebowało mniej czasu).

3 – Kiedy już nasze ciasto jest dość chłodne i twarde kładziemy je na stolnicę i rozwałkowujemy porcjami na grubość ok. 3-5 mm. Ja posłużyłam się najpierw wałkiem silikonowym, następnie zaś świątecznym super prezentem (dzięki Monika!) tj. drewnianym wałkiem i wypalonym laserowo napisem „Made by Aga”. Genialna sprawa, teraz już nikt mi nie zarzuci, że ciasteczka są naprawdę moje 🙂 Jeśli jesteście szczęściarzami i macie coś podobnego, to pamiętajcie, że tym wałkiem (także najpierw lekko obsypanym mąką) wałkujemy raz po już wstępnie „wyprasowanym” na nieco grubiej cieście, tylko po to, by odbił nam się pożądany wzór. Później zwykłą szklanką, ale najlepiej różnokształtnymi foremkami wykrawamy pierniki. Klasyczne serduszka, gwiazdki czy kości i stopy (bo i takie foremki mam w swoich zasobach) – wybór jest Wasz.

4 – Wcześniej wyjętą z piekarnika blachę (przed nagrzewaniem go) wykładamy papierem do pieczenia i na nim układamy nasze pierniki, z odstępem ciasteczek od siebie o ok. 2 cm.

5 – W nagrzanym piekarniku do 180 stopni  pieczemy pierniki przez ok. 10 minut, przy czym radzę kontrolować ten czas, by nie okazało się, że pierniczki się przypalą i będą gorzkie…

6 – Po upieczeniu pierników najlepiej jest wyjąć blachę i pozostawić ją wraz z nimi do ostygnięcia. Gorące pierniki najpierw mogą być nieco miękkie, więc musimy uważać, by nie zepsuć ich kształtu. Pozwólmy im odpocząć 🙂


 

Pierniki - dual 1

Pierniki (3)

Pierniki (1)

Advertisements

2 thoughts on “Pierniki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s