Bike Expo Kielce 2015 – obszerna foto-relacja

Wiem, trochę późno, a takie opóźnienia bywają mocno naganne… Chciałam się z Wami podzielić foto-relacją z Targów Bike Expo Kielce 2015, które miały miejsce w dniach 24-26 września. Targi odwiedziliśmy w piątek, kiedy nie było jeszcze znacznych tłumów (dzień dla ludzi z branży, ach, brzmi dumnie 😉 ) i wszystko można było sobie obejrzeć bez przepychanek. Dla fanów dwóch kółek napędzanych siłą mięśni to piękna okazja, by napatrzeć się na to wszystko co nowe i aktualne w dziedzinie rowerowej i około niej, zebrane w jednym miejscu i podane w wyjątkowo zachęcającej formie. 

BikeExpo 2015 (41) IKONA

Piękne stoiska przyciągały kolorami, anodowanym aluminium i nowymi wzorami ram. Nie dało się nie zauważyć, że dużo więcej producentów aniżeli rok temu wystawiło będący choćby prototypem (jak u polskiej firmy Romet) fat bike. Wyjątkowo niszowy typ roweru, wynaleziony na Alasce i przeznaczony do jazdy po grząskim trudnym terenie, czyli po piasku i śniegu. Wielkie grube, tłuste opony o szerokości ok. 3,8 cala przy dość standardowych gabarytach ramy sprawiają, że na rowerze tego typu nie pozostaniesz niezauważony! Jego wygląd mówi, że coś tu jest nie tak…

FAT BIKE – czyli przyjemne grubaski

Ku mojej uciesze, dzięki uprzejmości pewnego Pana, który pożyczył go z kolei od swojego kolegi – udało mi się na nim przejechać. Bardzo chciałam zobaczyć, czy jego prowadzenie jest tak ciężkie, na jaki wskazywałyby jego wielkie opony. Otóż tak: jak co roku jedna hala na BikeExpo przeznaczana jest na testowanie rowerów i jest to nawierzchnia jak w pozostałych, czyli polerowany i bardzo gładki beton. Jak nie trudno sobie wyobrazić nie jest to nawierzchnia idealna do testowania sprzętu, który do takiej nie jest przeznaczony… Prowadzenie jednak roweru określiłabym na nieco cięższe, niż standardowej i mocno napompowanej opony 2,25 cala, na jakiej jeżdżę. W fat-bike’u jednak opona musi bardziej przylegać do miękkiego podłoża, zatem jest nieco „sflaczała”, co na idealnie równym i twardym podłożu dawało odczucie przyklejania się jej do posadzki i prowadzenie roweru nie było zbyt płynne.

Dla zainteresowanych zgłębieniem tematu odsyłam do strony o tych grubaskach http://www.fatbike.com.pl/

BikeExpo Kielce FATBIKE(9) BikeExpo Kielce FATBIKE(10) BikeExpo Kielce FATBIKE(11) BikeExpo Kielce FATBIKE(12) BikeExpo Kielce FATBIKE(13) BikeExpo Kielce FATBIKE(14) BikeExpo Kielce FATBIKE(15) BikeExpo Kielce FATBIKE(16) BikeExpo Kielce FATBIKE(17) BikeExpo Kielce FATBIKE(18) BikeExpo Kielce FATBIKE(19)


Mój mały apel do organizatorów targów:

o ile to możliwe, byłoby cudownie, gdyby w przyszłym roku została zbudowana w hali ścieżka, tor, z nierównych kamieni o falistym profilu, aby dać wszystkim testującym rowery możliwość faktycznego sprawdzenia zawieszenia tzw. fulli.

Tylko w takich warunkach testowanie roweru ma sens, a wiele osób także po to w nich uczestniczy – aby znaleźć swój przyszły rower, porównać możliwości osprzętu z tym, co mają teraz, i skonfrontować opinie z testów z magazynów branżowych.

O ile na płaskiej nawierzchni można sprawdzić przyśpieszenie roweru elektrycznego, to w jak dużej mierze sprawdzenie tego podczas jazdy pod górkę pokaże i uzmysłowi rowerzyście sens rowerów tego typu!  Wielokrotnie sama tłumacząc innym specyfikę jazdy na elektrykach, zdawało mi się, że określenie „dodatkowej łydki” z włączonym elektrycznym wspomaganiem nie było do końca jasne. Jest jednak to zachwalać, a dla tych, co uważali by rowery tego typu za lamerskie (bo trzeba mniej siły, by je prowadzić) – ważna informacja, że wspomaganie może być w każdym momencie wyłączone lub ponownie odpalone, gdy sił braknie, trasa się przedłuża, a zmierzch zabiera słońce…


Gadżety i akcesoria – Polska sobie radzi!

Nieważne, że mam już skompletowany cały zestaw wyposażenia rowerowego… Będąc na targach na pewno niejeden klient wyszedłby z górą nowych gadżetów i fajnych ubrań. Po prostu są ładniejsze, lepiej dopracowane, w innych kolorach. Bardzo lubię anodowane części rowerowe, a tych można było obejrzeć sporo. Kolorowe koronki, piasty czy obręcze kół i szprychy. Kręci się przy tym w głowie. Wiadomo, że dla kobiet kolor jest baaardzo ważny 🙂 Nie ma to jak ubarwnić swój rower o anodowane detale. Stosunkowo niedrogie a jak bardzo efektowne!

Polska marka Dartmoor produkuje bardzo dobry i dostępny cenowo osprzęt rowerowy, także w barwnej anodzie. Spójrzcie choćby na te bajecznie kolorowe obręcze.

Inna polska firma Mactronic, specjalizująca się w wysokiej jakości oświetleniu  – na targach rowerowych naturalnie przyjechała z ofertą dla rowerzystów. Znajdziemy tu mocne czołówki z diodami LED oraz akumulatorowe łamiące mrok znane i uznane już przednie lampki jak Noise i Scream o mocy 300 i 500 lumenów.

W zeszłym roku lampa tylna pod nazwą BPM-LASER-LED zdobyła medal Targów Bike Expo Kielce 2014, za innowacyjne liniowe oświetlenie rysujące wokół jadącego rowerzysty bezpieczną strefę do wymijania go przez auta i inne pojazdy. Tuz obok laserowych linii lampka tradycyjnie świeci do tyłu. Osobiście jej nie posiadam, ale bardzo bym chciała. Jej cena to ok 90 zł.

Przegląd rowerowego oświetlenia firmy Mactronic dostępny jest tutaj:

http://www.mactronic.pl/pl/products/lampy_rowerowe/2815.html

Moto Bike – tegoroczna nowość na targach 2015

Przy okazji tegorocznych targów zgoła rowerowych ich zakres został poszerzony o motocykle. Była zatem okazja, żeby obejrzeć większość modeli, jakie produkuje choćby polska marka Junak czy Romet. Na niewielkim polu pokazał także kilka modeli Harley-Davidson.

Junak zyskuje nowe grono odbiorców, którymi są szczególnie młodzi ludzie. Po wejściu w życie prawa o możliwości prowadzenia pojazdów motorowych o pojemności silnika do 125 cm3 bez konieczności posiadania prawa jazdy, nastał swego rodzaju szał na motory o małej mocy. Pomijając fakt, czy to mądre podejście, by po drogach jeździli także ci, co nie znają przepisów drogowych, producenci swoje siły projektowe przekładają na pewno w dużej mierze na te właśnie modele.

Znacie motor BMW GS 1200 Adventure? Otóż nie można pominąć swoistej ciekawostki marki Romet, która przedstawiła nowy model na rok 2016 – motor Romet ADV 250, patrząc na który, nie da się wprost uniknąć porównań… Stosunkowo mała moc silnika pod poważnym płaszczem w stylu BMW, prezentowana także z najbardziej poważnymi metalowymi kuframi. Jest to motor turystyczny, podobnie jak wspomniany wcześniej BMW GS, jednak w dużo bardziej budżetowym wydaniu. Na stronie Romet model ADV 250 nie jest jeszcze dostępny do podglądu, dla zainteresowanych za to są w sieci pierwsze testy tego sprzętu.

Podobno trzeba się wzorować na najlepszych, a BMW GS do grona niezawodnych wyprawowych motorów bezsprzecznie należy, dlatego też Suzuki w swoim flagowym V-Strom 1000 również nawiązuje linią z przednim dziobem do konkurencyjnej marki BMW.

MotoExpo Kielce (12) MotoExpo Kielce (82) MotoExpo Kielce (83) MotoExpo Kielce (84) MotoExpo Kielce (85) MotoExpo Kielce (86) MotoExpo Kielce (87) MotoExpo Kielce (88) MotoExpo Kielce (89) MotoExpo Kielce (90) MotoExpo Kielce (91) MotoExpo Kielce (92) MotoExpo Kielce (93) MotoExpo Kielce (94) MotoExpo Kielce (95)

Czy elektryczny to nadal rower?

I to jaki rower! Oby coraz popularniejszy w rozumieniu bardziej dostępny cenowo rower elektryczny, z pewnością skradnie serce tym, co chcą jeździć dalej i więcej, ale brak im sił w nogach. Zarówno po mieście, jak i w terenie. Jedna z lepszych marek rowerów elektrycznych, niemiecki Haibike, pokazała swoje piękne nowe rowery, których już sam wygląd wzbudza zainteresowanie. Wspaniała kolorystyka ze świeżym wyczuciem połączeń barw oraz świetną jakością. Taki rower każdy chciałby z pewnością mieć.

Na elektrycznym rowerze można po prostu dalej, szybciej i sprawniej!

W pełni zawieszone elektryczne „Hajbajki” to terenowy majstersztyk, który pomoże nam, by wyjazd w góry poszedł sprawniej, nawet wtedy, gdy braknie nam sił. Warto zaznaczyć, że rowery z ważącą parę kilogramów baterią to oczywiście cięższy rower do samodzielnego prowadzenia, jeżeli nie korzystamy z elektrycznego wspomagania. Jeżeli jednak pchanie pod górę jest uciążliwe na długim odcinku – tutaj lekkie elektryczne wspomaganie jest bardzo przydatne także w tym aspekcie.

Tuż obok chyba najbardziej znanych rowerowych elektryków plasuje się jeszcze marka Scott oraz inna polska ecobike, na której rowerach również miałam okazję jeździć. Ecobike proponuje rowery raczej miejskie, niż te w pełnym zawieszeniu przeznaczone do jazdy enduro. Z pewnością i ona znajdzie swoich odbiorców, szczególnie, jeśli ceny takich rowerów kształtują się w okolicach 3000-4200 zł, biorąc oczywiście po uwagę, że w tej sumie mamy rower z elektrycznym wspomaganiem.

Elektryczne jednoślady marki Scott to wydatek dużo większy, bo ceny zaczynają się od ok. 10 000 do 22 000 zł, zatem różnica spora, ale jakość i wyposażenie roweru także.

Spodobała mi się jazda rowerem oklejonym na policyjny. Świetna alternatywa dla motoru, by stróże prawa sprawniej ścigali bardzo złych przestępców.

Więcej o marce ecobike na jej oficjalnej stronie: http://www.rowery-elektryczne.pl/


BikeExpo Kielce (8) BikeExpo Kielce (10) BikeExpo Kielce (11) BikeExpo Kielce (13) BikeExpo Kielce (16) BikeExpo Kielce (17) BikeExpo Kielce (18) BikeExpo Kielce (19) BikeExpo Kielce (20) BikeExpo Kielce (21) BikeExpo Kielce (22) BikeExpo Kielce (23) BikeExpo Kielce (24) BikeExpo Kielce (27) BikeExpo Kielce (28) BikeExpo Kielce (29) BikeExpo Kielce (30) BikeExpo Kielce (31) BikeExpo Kielce (33) BikeExpo Kielce (34) BikeExpo Kielce (36) BikeExpo Kielce (37) BikeExpo Kielce (40) BikeExpo Kielce (41) BikeExpo Kielce (42) BikeExpo Kielce (43) BikeExpo Kielce (44) BikeExpo Kielce (45) BikeExpo Kielce (46) BikeExpo Kielce (47) BikeExpo Kielce (48) BikeExpo Kielce (49) BikeExpo Kielce (50) BikeExpo Kielce (51) BikeExpo Kielce (52) BikeExpo Kielce (53) BikeExpo Kielce (55) BikeExpo Kielce (56) BikeExpo Kielce (57) BikeExpo Kielce (58) BikeExpo Kielce (59) BikeExpo Kielce (63) BikeExpo Kielce (64) BikeExpo Kielce (65) BikeExpo Kielce (66) BikeExpo Kielce (67) BikeExpo Kielce (68) BikeExpo Kielce (69) BikeExpo Kielce (70) BikeExpo Kielce (71) BikeExpo Kielce (72) BikeExpo Kielce (73) BikeExpo Kielce (74) BikeExpo Kielce (75) BikeExpo Kielce (76) BikeExpo Kielce (77) BikeExpo Kielce (78) BikeExpo Kielce (79) BikeExpo Kielce (80)

To tyle jeśli chodzi o tegoroczne Targi Kielce Bike Expo 2015. Z ciekawością czekam na przyszły rok, czym jeszcze zaskoczy branża rowerowa i co nowego pojawi się w motorowej. Czy fat bike zyska większą sławę i popularność na polskich plażach i czy przybędzie nam więcej elektrycznych rowerów na turystycznych szlakach i w którą stronę rozwijać się będą szczególnie polskie marki, prężnie starające się naśladować przodujących zagranicznych konkurentów?

Musimy poczekać kolejny rok, nie wątpię, że niejeden z nas się zaskoczy. Trzymajcie się!


Advertisements

2 thoughts on “Bike Expo Kielce 2015 – obszerna foto-relacja

  1. Patrząc na zdjęcia i czytając relacje żałuję, że nie mogłam tam być i tym bardziej jestem wdzięczna za tego typu wpisy. Jeśli chodzi o fat bike to też testowałam i nie jest to rower, który nadawałby się na normalną jazdę. Organizatorzy ze Scott test tour, w którym uczestniczyłam, powiedzieli że jest to rower idealny do jazdy po plaży, albo po śniegu gdzie szersze koła znakomicie się sprawdzają. Pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s