Transfogarska czy Transfogaraska – rumuńska droga marzeń za nami! Foto+FILM

Jakiś czas temu opublikowaliśmy na kanale YouTube „Otwarty Horyzont” film z przejazdu motorem przez znaną już niejednemu rumuńską przepiękną widokowo trasę  Transfogarską, czy raczej Transfogaraską. Problem polega na właściwym nazwaniu tej trasy, czy może raczej pewnym niedopatrzeniu w powtarzaniu nazwy. Wytłumaczmy to szybko… Continue reading „Transfogarska czy Transfogaraska – rumuńska droga marzeń za nami! Foto+FILM”

RUMUNIA – jeszcze bez wampirów cz. 2


Dziś postanowiłam dodać drugą część trasy przebytej przez Rumunię, z uwagi na moją dłuższą nieobecność przy aktualizowaniu bloga o nowe posty. Praca niestety przechodzi na pierwszy plan, zaś rzeczy bardziej przyjemne idą na półkę. Z miejsc prezentowanych będą to kolejno:

pasul 1 (2)


PRZEŁĘCZ PASUL - (po rumuńsku Prislop) to malowniczy widok, na tle ośnieżonych gór u ich stóp wyrastają domki. Kręta droga prowadząca na szczyt zapewnia wrażenia wizualnie. Punktem docelowym jest punkt o wysokości 1413 m n.p.m., na którym znajdziemy sukcesywnie wykańczaną cerkiew. Jednak dużo większe wrażenie robi położony tam niewielki cmentarz, który w maju pięknie porasta krokusami, które pokrywają groby czyniąc to miejsce wyjątkowym.

Continue reading „RUMUNIA – jeszcze bez wampirów cz. 2”

Rumunia – konnym zaprzęgiem część I

IMG_1338

Podstawa to nie mylić Rumuna z Romem (Cyganem)

Na sam początek krótkiej charakterystyki Rumunii chciałam podkreślić niezmiernie istotny punkt - Rumun to obywatel Rumunii, jak Polak obywatel Polski, określenie podręcznikowe. Gwoli ścisłości Rumuni mają skórę białą, jak my Polacy. Często błędne obiegowe określenie "Rumun", przypinane jest do Cyganów (czy jak powinno się ich nazywać - Romów), których sposób bycia i mentalność odbiega zasadniczo od przeciętnego Rumuna i niestety na samym początku niejako krzywdzi obiegową opinię właściwie o całej Rumunii. Wielka szkoda, bo kraj, jak każdy inny jest wart poznania, a wiem, że owa nieścisłość może temu skutecznie zapobiec. Nie spotkamy w Rumunii masy żebrzących Cyganów (co zazwyczaj 'nie umila' spokojnego zwiedzanie miasta) - dużo pewniejsze, że spotkamy ich u nas, w Polsce. Cyganie zaś, wywodzą się z Azji, z Indii, przez co ich skóra jest charakterystycznie ciemna. W Rumunii natomiast owi Cyganie, jeśli się gdzieś pojawiają, to często zasymilowani i kolorowo ubrani obywatele, którym daleko do odpowiednich im znanych u nas. Kiedy już wyjaśniłam to zagadnienie zapraszam dalej. Mam nadzieję, że przyczyniłam się odrobinę do uświadomienia pewnych faktów kulturowych. Nawet dla mnie na początku przygody z Rumunią nie było to takie oczywiste! 

Continue reading „Rumunia – konnym zaprzęgiem część I”