Ośmiornica z ziemniakami

Wiem, że dla niektórych potwory morskie, tj. owoce morza, pozostaną potworami do końca ich życia, nie nadającymi się do jedzenia, bynajmniej właśnie do tego… Sama w rodzinie mam osoby zakochane w rybach, które ośmiornicy nie zjedzą zapewne nigdy. Szanuję to, ale tez dziwię się tak samo. Wiem też, że ośmiornica, mimo swojego wyglądu odpowiednio przyrządzona zaspokaja smakiem tych odważnych, którzy zdecydowali się jej spróbować. Zaskoczcie siebie, zaskoczcie znajomych, zróbcie ośmiornicę!

Continue reading „Ośmiornica z ziemniakami”

Reklamy

Potwór z głębin

AGA_3143

O ośmiornicy mowa!

Dla małej odmiany pomyślałam, że uzupełnię dział na poły kulinarny z przewagą ku fotografii kulinarnej. Pewnie nie każdemu temat ten wyda się interesujący, ale zapewniam - obawy schowajcie do kieszeni, mimo, że ośmiornica wydawać się może gumowata i hmm, potworna, jej mięso jest delikatne i po prostu wyjątkowe! Ale po kolei.

Otóż ubiegłego roku odważyłam się podjąć temat niełatwy - zmierzyć się z ośmiornicą, a co gorsza w kuchni. Trochę przypadku i nieskrywanej ciekawości przeważyło i w moim koszyku sklepowym wylądowała ośmiornica, sztuk dwie. Muszę nadmienić, że na każdej wycieczce tuż zaraz za możliwą wizytą w zoo lub w urokliwej cukierni jest odwiedzenie targu rybnego, o ile oczywiście w danym miejscu takowe się znajdują. Uwielbiam przyglądać się przeróżnym wodnym potworkom położonym na lodzie, szczególnie takim, jakie widzę po raz pierwszy z bliska. Tą drogą ośmiornice zostały zakupione już u nas w sklepie.

Kolejnym krokiem było znalezienie właściwego przepisu, który przemieniłby dwa niekształtne szare ciałka ośmiornic w danie iście królewskie. Nie zawiódł mnie mój ulubiony blog kulinarny Kwestia Smaku. Przygotowanie ich wg metody Pani Joanny okazało się świetne i od razu dla zainteresowanych załączam link do tego przepisu:

Continue reading „Potwór z głębin”