Łokieć- na 1 rok bloga OH!

Wczoraj minął dokładnie rok od momentu założenia przeze mnie bloga. Udało mi się w tym czasie napisać 62 posty, co daje ok. 5 postów na miesiąc. Zawsze mogłoby być ich oczywiście więcej i częściej. W małym podsumowaniu warto zaznaczyć, że początkowo nieplanowane pojawiły się elementy z kuchennych rejonów fotografii kulinarnej i samych (pobocznie jednak traktowanych) przepisów.

Czytaj dalej „Łokieć- na 1 rok bloga OH!”

Turcja – piach, owce i granaty

IMG_5049

Dużo można by opowiedzieć o Turcji, szczególnie wtedy, kiedy przemierza się ją samemu, nie będąc zależnym od zorganizowanej grupy. Takie wyjazdy są najpiękniejsze, bo jedyną złością, jaką można kogoś obarczyć jesteśmy my sami i to właśnie my mamy największy wpływ na jej przebieg. A kto lubi być złym na samego siebie? Tym oto tokiem myślowym jesteśmy zobligowani do przygotowania wyjazdu w ten sposób, by wybaczyć sobie później wszelkie błędy i niedociągnięcia, które jednak pojawić mogą się w zetknięciu z nieznana nam kulturą. Wyjazdy przede wszystkim przecież uczą!

Czytaj dalej „Turcja – piach, owce i granaty”