Rowerem [prawie] na Śnieżkę!

Piękny był ten majowy weekend. Krótki, ale napełniony turystycznie po pachy, w pełni wykorzystany mogę stwierdzić z ręką na sercu. Były i rowery, i piesza wędrówka, i zoo , i pyszne jedzenie (3 razy! i wszędzie trafiliśmy „na czuja”). Piękne zdjęcia, znowu, przypominają trudy obranej  wspinaczki, które na szczęście koił krajobraz. To pamięta się na dłużej i pozytywniej, dlatego, przez te zdjęcia… Czechy czarują znowu i coraz bardziej!

W tym poście zamieszczam pierwszy fragment wyjazdu, a mianowicie trasę rowerową, która równie dobrze mogłaby zostać przebyta na pieszo z czeskiego Szpindlerowego Młyna, gdzie nocowaliśmy i skąd robiliśmy turystyczne wypady. Continue reading „Rowerem [prawie] na Śnieżkę!”

Reklamy

Kopenhaga – czysty spokój

AGA_3085_1

KOPENHAGA. Stolica Danii, gdy ją odwiedzałam była wietrzna i zachmurzona. Pogoda być może nie najlepsza do poznawania miasta po raz pierwszy, lecz z drugiej strony nie wiem czy tak do końca zaburzyła jego odbiór. Główne wybijające się odczucia to miasto czyste i chłodne. Nie wiem jednak czy do końca przytulne, jak je sobie wcześniej wyobrażałam. Miejscami miałam wrażenie, że ciekawe i trochę obce. To oczywiście moje własne refleksje, bo jak każde miasto warto je zobaczyć. Rowery pojawiły się już od wjazdu do niego, rzeczywiście rowerów jest dużo, są naturalnym środkiem transportu, trzeba na nie uważać, bo rowerzyście dzwonią ostrzegając o sobie, ale jadą dalej. Słynna syrenka była niezmiernie otoczona turystami, wypadało też ją zobaczyć. Nie lubię jednak przeciskać się pomiędzy innymi 'pstrykaczami', zdjęcie zrobiłam, ale z premedytacją go nie zamieszczam! 
Poniżej kilka zdjęć miejsc wyjątkowo fotogenicznych.

AGA_3108

AGA_2982

AGA_2979

AGA_2975

AGA_3056

AGA_3014

AGA_3027

AGA_2996

AGA_2957

AGA_3074

Continue reading „Kopenhaga – czysty spokój”